Sprytny ładowacz

Ładowacz czołowy ursus

Co nam zostało z tych lat dawnej epoki? Trochę nostalgii i pamięć kartkach na wszystko. Pamiętamy PGR i obowiązkowe dostawy dla państwa. Dziś to wszystko już przeszłość. Pamiętamy też śmieszne hasło zachęcające dziewczyny do wsiadania na traktory. Czasy były inne kobiety musiały zakasać rękawy i wykonywać wszystkie ciężkie prace.
Dziś wieś zmieniła się nie do poznania. Wszystkie ciężkie prace wykonują maszyny rolnicze takie jak ładowacz czołowy ursus. Maszyna niezwykle uniwersalna, nadająca się do różnego rodzaju prac w gospodarstwie rolnym. Sprzęt jest mocny i wytrzymały. I radzi sobie z najcięższym i pracami i przeładunkowymi. Nawet dziewczyna z PRL-owskiego powiedzonka dałaby sobie radę bez trudu. Obsługa tego sprzętu jest niezwykle prosta. Szczególnie kiedy jest doposażony w zespół sterowania elektronicznego. Siłowniki włącza się prostym dżojstikiem. Takim samym, jakiego używa się w grach komputerowych. Sprzęt dosłownie można obsługiwać jednym palcem. Ładowacz sprawdza się przy ładowaniu bel słomy lub sianokiszonki. Wystarczy zaopatrzyć go w odpowiedni chwytak. Po zainstalowaniu szufli z nożem może posłużyć do pobierania i transportu kiszonki wprost z silosu. A jeśli zamontujemy na niego łyżkę do materiałów sypkich, będzie można nim załadować luźne zboże lub piasek.